| < Luty 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29            
piątek, 12 lutego 2016
LUTY

13 LUTEGO

Hasła dnia:

„Prawo musi pozostać prawem i za nim opowiedzą się wszyscy prawego serca”. (Ps 94,15)

„Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni”. (Mt 5,6)

Rozmyślanie:

„Czyż mogą goście weselni pościć, gdy z nimi jest oblubieniec? Dopóki mają z sobą oblubieńca, nie mogą pościć. Ale przyjdą dni, kiedy im zostanie zabrany oblubieniec, a wówczas, owego dnia będą pościć”. (Mk 2,19.20)

     Jeśli człowiek jest usprawiedliwiony z łaski przez wiarę, jeśli nasze uczynki są powinnością przed Bogiem, post i inne praktyki religijne nie mogą mieć wartości zasługującej na usprawiedliwienie i zbawienie. Zbawia Chrystus, a nie to, co czyni człowiek. Ale wbrew temu, co często się mówi, że Ojciec Reformacji lekceważył post, Luter nie zabraniał pościć, odwrotnie, zachęcał do częstego poszczenia. W dziełku zatytułowanym O wolności chrześcijańskiej pisał: „Z wszelką pewnością należy dbać o to, by ciało przez posty, czuwanie, pracę i inne umiarkowane rodzaje kar­ności było ćwiczone i podporządkowane ducho­wi, aby było posłuszne człowiekowi wewnętrznemu w wierze zgodnej z nim, aby mu się nie sprzeciwiało lub nie przeszkadzało tak jak z natury czyni gdy nie jest powściągane. Wewnętrzny bowiem człowiek do Boga jest podobny, gdyż został on stworzony na wyobrażenie Boże. Człowiek ten na gruncie swej wiary raduje się i weseli z powodu Chrystusa, w którym tak wielkie dobra są dla niego nagromadzo­ne. Stąd też to jedno tylko ma zadanie, by z radoś­cią bez liczenia na nagrodę służył Bogu z miłością niewymuszoną”.

     Stanowisko Lutra i naszego Kościoła wobec praktyki postu wynika nie tylko ze słów Jezusa, ale także z nauki Autora Listu do Kolosan na temat chrztu, a mianowicie, że w chrzcie umarliśmy z Chrystusem (Kol 2,20; Rz 6, 1nn) dla grzechu i żywiołów świata. Dlatego chrześcijanin nie musi być poddany takim nakazom, jak: „Nie dotykaj, nie kosztuj, nie ruszaj”, bowiem one „nie mają żadnej wartości, gdy chodzi o opanowanie zmysłów” (Kol 2,23). I z tej apostolskiej nauki wyrasta napomnienie: „Jeśliście jesteście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej” (Kol 3,1).

Modlitwa:

     Boże łaskawy, ustrzeż nas od pychy i fałszywej pobożności. Nie dopuść, abyśmy kiedykolwiek mieli się chlubić z uczynków pobożności, z postu i modlitw, które do Ciebie zanosimy. Pragniemy czynić wolę Twoją, żyć cnotliwie, powściągliwie, w braterskiej miłości i pokoju. Zegnij kolana wszystkich ludzi w pokornej modlitwie przed Twoim obliczem. Amen.

czwartek, 11 lutego 2016
LUTY

12 LUTEGO

Hasła dnia:

„I będzie tak, że zamiast mówić do nich: Wy nie jesteście moim ludem, będzie się do nich mówiło: Synami Boga żywego jesteście”. (Oz 2,1)

„Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi”. (J 1,12)

Rozmyślanie:

 

„Nie pozwalajcie się nazywać przewodnikami, gdyż jeden jest przewodnik wasz, Chrystus”. (Mt 23,10)

 

     Nakaz Jezusa jest jasny i zrozumiały. Wśród uczniów Jezusa jest tylko jeden przewodnik. Jest Nim Chrystus. On jest też jedynie dobrym pasterzem. Autor 1. Listu św. Piotra nazywa Chrystusa arcypasterzem i biskupem naszych dusz (1 P 5,4 [gr. tekst posiada biskup]). Jest tylko jeden arcypasterz, a poza Nim nie ma innych. I wydaje się, że autor 1. Listu św. Piotra uważa, że jest tylko jeden arcybiskup (analogicznie do tytułu arcypasterz), skoro stojących na czele Kościołów nazywa wyłącznie starszymi.

     Jak do słów Jezusa ma się napomnienie autora Listu do Hebrajczyków „Bądźcie posłuszni przewodnikom waszym i bądźcie im ulegli; oni to bowiem czuwają nad duszami waszymi i zdadzą z tego sprawę” (Hbr 13, 17).

     W Kościele – pomimo nakazu Jezusa – przyjął się później zwyczaj nazywać starszych i biskupów przewodnikami. W istocie spełniają oni z powołania Bożego i Kościoła pewne funkcje, które – według Nowego Testamentu – przysługują Chrystusowi. W miejsce Chrystusa przewodzą ludowi Bożemu, nauczają i stoją na straży prawowierności. Jako nauczyciele i przewodnicy są sługami Chrystusa i szafarzami tajemnic Bożych (1 Kor 4,1) i wymaga się od nich, aby swój urząd spełniali wiernie. Biada tym przewodnikom, nauczycielom i pasterzom, którzy chcą zająć miejsce Chrystusa w Kościele, o wszystkim decydować, zniewalać dusze, zamiast im przewodzić, nauczać, paść i ochraniać.

     Nikt samowolnie w Kościele w miejsce Chrystusa nie sprawuje władzy pasterskiej i nauczycielskiej, a jedynie z polecenia Chrystusa. Jak kapłaństwo Chrystusa jest nieprzechodnie, tak też nauczycielska władza jest nieprzechodnia. Powołani przewodnicy są tylko sługami Chrystusa i nikt nie może sobie przypisywać w Kościele nieomylności i absolutnej władzy. Przewodnicy w Kościele przekazują ludowi Bożemu to, co jest wolą arcypasterza, Jezusa Chrystusa.

Modlitwa:

     Chryste, nasz Nauczycielu i Arcypasterzu, spraw, abyśmy słuchając naszych przewodników, w ich słowach słyszeli Twoją naukę, w myśl Twojego słowa: „Kto was słucha, mnie słucha”. Amen.

LUTY

11 LUTEGO

Hasła dnia:

„Będę śpiewał Panu, bo okazał mi dobroć”. (Ps 13,6)

„I rzekła Maria: „Wielbi dusza moja Pana, i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim”. (Łk 1,46.47)

Rozmyślanie:

„Panie, nie oddalaj się! Mocy moja, pośpiesz mi z pomocą!” (Ps 22,20)

     Czasem wydaje się nam, że jesteśmy osamotnieni, że opuścił nas Bóg, nasi bliźni i że jesteśmy pozostawieni wyłącznie sobie. Szczególnie w cierpieniu i przeżywaniu odejścia kogoś bliskiego i drogiego odczuwamy dotkliwie samotność i opuszczenie. Jednakże nasze doznania mogą być mylące. Bóg nigdy nie opuszcza tych, których powołał i umiłował. Autor Listu do Hebrajczyków przypomina słowa Boże: „Nie porzucę cię ani cię nie opuszczę” (Hbr 13, 5).

     Psalmiście wydawało się, że jest samotny, opuszczony i bezsilny. Dlatego apelował do Boga: „Panie, nie oddalaj się! Mocy moja, pośpiesz mi z pomocą!”. Ale inny psalmista Pański jest pewien Bożej obecności i pomocy: „Choćby ojciec i matka mnie opuścili, Pan jednak mnie przygarnie” (Ps 27, 10).

     Bóg poprzez proroka mówi do nas: „Czy kobieta może zapomnieć o swoim niemowlęciu i nie zlitować się nad dziecięciem swojego łona? A choćby nawet one zapomniały, jednak Ja ciebie nie zapomnę” (Iz 49, 15). Bóg nie zapomina swoich obietnic. Jeśli obiecuje być z nami w Chrystusie, to jest On z nami i nie opuszcza nas. Prorok zapowiedział, że Mesjasz będzie nazwany imieniem – Immanuel, to znaczy: Bóg z nami (Iz 7,14). Anioł Józefowi powiedział, aby nie bał się przyjąć Marii, swojej żony, bowiem ona urodzi Syna, któremu ma nadać imię Jezus, aby spełniło się słowo proroka: „Oto panna pocznie i porodzi syna, i nadadzą mu imię Immanuel, co się wykłada: Bóg z nami” (Mt 1, 23).

     Chociaż Bóg jest Bogiem dalekim, to jednak zarazem bliskim nam w Chrystusie. Chociaż wszyscy nas opuszczą, to On nie opuści swoich wiernych. Luter pociesza nas: „Spójrzcie, Chrystus nie odrzuca tej iskierki, ale tak ją roznieca, że staje się niczym płomienny żar i ucisza wiatr i morze. Tak też czyni z nami wszystkimi, gdy jesteśmy w lęku i w trwodze. Jeśli wzdychamy, biadamy i choćby jednym poruszeniem serca wypowiemy: Panie Jezu, pomóż, chyba, że dzieje się tak dla mojego zbawienia, to zaraz poczujemy ukojenie”.

Modlitwa:

     Ojcze niebieski, spraw, abyśmy zawsze pamiętali, że jesteś nam łaskawym Bogiem w Jezusie Chrys­tusie i że jesteś Bogiem między nami. Jesteś Bo­giem naszym, a my należymy do Twojego ludu, Kościoła Twojego Syna. Wysłuchaj nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu naszym. Amen.

środa, 10 lutego 2016
LUTY

10 LUTEGO (Środa popielcowa – początek czasu pasyjnego)

Hasła biblijne:

„Panie, od rana racz słuchać głosu mego; rano przedkła­dam ci ofiarę i wyczekuję”. (Ps 5,4)

„Wczesnym rankiem, przed świtem, wstał, wyszedł i udał się na puste miejsce, i tam się modlił”. (Mk 1,35)

Rozmyślanie:

 „Ofiarą Bogu miłą jest duch skruszony, sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzisz, Boże”. (Ps 51,19)

     Okres pasyjny rozpoczyna się od dnia, który tradycyjnie nazywamy Popielcem, ponieważ kiedyś w tym dniu w chrześcijańskim Kościele posypywano głowy popiołem na znak pokuty i poszczono. Okres pasyjny był i jest okresem postu i upamiętania w obliczu krzyża naszego Pana i  Zbawiciela Jezusa Chrystusa.

     W okresie obowiązywania Starego Przymierza post nie był stałym elementem życia. Pokarm uważany był za dar Boży i przyjmowano go z wdzięcznością, jako wyraz łaskawości Bożej (por. Ps. 145, 15.16). Post posiadał znaczenie wychowawcze, spełniał funkcję przygotowawczą, oczyszczającą, oczywiście nie w tym stopniu i znaczeniu co ofiara, lecz praktykowany był wraz z modlitwą jako ryt jej towarzyszący.

     W czasach Jezusa pościli głównie faryzeusze, według przepisów tradycji ustnej dwa razy w tygodniu, a post traktowany był przez nich jako zasługa przed Bogiem.

     Pan Jezus − według relacji ewangelisty Mateusza − oczyścił post z faryzejskiego piętna, nadającego mu znamiona działania zasługujące­go, godnego reklamy. W kaza­niu na górze Jezus powiedział: „A gdy pościcie, nie bądźcie smętni jak obłudnicy; szpecą bowiem twarze swoje, aby ludziom pokazać, że poszczą. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę swoją. Ale ty, gdy pościsz, namaść głowę swoją i umyj twarz swoją. Aby ludzie cię nie widzieli, że pościsz, lecz Ojciec twój, który jest w skrytości; a Ojciec twój, który widzi w skrytości, odpłaci tobie” (Mt 6,16−18). Post w nauczaniu Jezusa jest więc rzeczą godną uwagi i polecenia, lecz osobistą. Post posiada wartość tylko wtedy, gdy jego intencją jest uczczenie Boga i łączy się go z modlitwą. Wtedy jedynie przed Bogiem będzie posiadał wartość. Post może być pewnego rodzaju modli­tewnym wołaniem do Boga, które nie może być przez Wszechwidzącego nie zauważone. W żadnym wypadku post nie może być traktowany jako czyn­ność zasługująca.

Modlitwa:

     Panie i Boże nasz łaskawy i miłosierny! Dziękujemy Ci, że dzisiaj wprowadzasz nas w czas pasyjny, w którym oczy nasze kierujesz na Jezusa Chrystusa, Jego krzyż i rany, oraz wzywasz nas, abyśmy Go naśladowali i wstępowali w ślady Jego. Darując nam Chrystusa, okazałeś nam swoje ojcowskie serce i w Nim darowałeś nam zbawienie wieczne. Skrusz serca nasze w obliczu krzyża Golgoty, natchnij nas duchem szczerej pokuty, abyśmy za grzechy nasze żałowali i nawrócili się do Ciebie, Ojca miłości i łaski. Amen.

poniedziałek, 08 lutego 2016
LUTY

9 LUTEGO

Hasła biblijne:

„Oczy wszystkich w tobie nadzieję mają, a Ty im dajesz po­karm ich we właściwym czasie, otwierasz rękę swą i nasycasz do woli wszystko, co żyje”. (Ps 145,15.16)

„Spójrzcie na ptaki niebieskie, że nie sieją ani żną, ani zbie­rają do gumien, a Ojciec wasz niebieski żywi je; czyż wy nie jesteście daleko zacniejsi niż one?” (Mt 6,26)

Rozmyślanie:

„Podobnie [wziął] i kielich, gdy było po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was wylewa”. (Łk 22,20)

     Powyższe słowa prowadzą nas do wieczernika, gdzie Jezus ze swoimi uczniami, w przeddzień swojej śmierci, spożywał nakazaną przez Boga wieczerzę paschalną na pamiątkę wyjścia Izraelitów z Egiptu. Ewangelie i apostoł Paweł piszą, że po wieczerzy Jezus pobłogosławił i połamał chleb, mówiąc: „Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje”. Podobnie po wieczerzy wziął kielich, pobłogosławił go i powiedział: „Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was wylewa”.

     Kiedy Bóg zawierał przymierze z Izraelem, Mojżesz – pośrednik starego przymierza, pokropił lud krwią baranka. Krwią nowego przymierza, które Bóg zawarł z wszystkimi ludźmi, jest krew Chrystusa przelana na Golgocie. Krwią tą nie mogła być pokropiona na Golgocie cała ludzkość, dlatego Pan Jezus ustanowił w wieczerniku sakrament swojego ciała i krwi, aby każdy wierzący miał społeczność z Chrystusem, a w krwi Chrystusa z Bogiem. Apostoł Paweł pisał do Kościoła w Koryncie: „Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest społecznością krwi Chrystusowej? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest społecznością ciała Chrystusowego?” (1 Kor 11,16).

     Chrystus ustanowił sakrament swojego ciała i krwi na pamiątkę swojej śmierci, dlatego ilekroć z kielicha Pańskiego pijemy, uczestniczymy w krwi nowego przymierza, przez którą Bóg daje nam dar zbawienia, a my, uczestnicząc w wieczerzy Pańskiej, z ufnością  wyznajemy, że jesteśmy ludem nowego przymierza i oddajemy się w opiekę naszego Pana Jezusa Chrystusa, Baranka Bożego, który zgładził grzech świata (J 1,29). To nas zobowiązuje. Św. Jan pisze: „Jeśli w światłości chodzimy, jako on [Chrystus] jest w światłości, społeczność mamy między sobą, a krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu” (1 J 1,7).

Modlitwa:

     Panie Jezu Chryste, dziękujemy Ci, że nas zapraszasz do swojego stołu i przy nim obdarzasz nas prawdziwymi darami zbawienia wiecznego. Ty jesteś chlebem żywota i dlatego wołamy do Ciebie, abyś rozbudził w sercach naszych tęsknotę za społecznością z Tobą, przede wszyst­kim wiarę, że w wieczerzy świętej karmisz nas prawdziwym ciałem i prawdziwą krwią swoją, przelaną za nas na Golgocie, abyśmy przez nią zostali oczyszczeni i pojednani z Bogiem. Amen.

LUTY

8 LUTEGO

Hasła biblijne:

„Odeszli do swoich namiotów, radośni i dobrej myśli z powo­du wszelkiego dobra, jakie Pan wyświadczył Dawidowi, swoje­mu słudze, i Izraelowi, swojemu ludowi”. (1 Krl 8,66)

„Wszystko to bowiem dzieje się ze względu na was, aby, im więcej jest uczestników łaski, tym bardziej obfitowało dzięk­czynienie ku chwale Bożej”. (2 Kor 4,15)

Rozmyślanie:

„Staliśmy się współuczestnikami Chrystusa, jeśli tylko aż do końca zachowamy niewzruszenie ufność, jaką mieliśmy na początku”. (Hbr 3,14)

     Powyższe słowa są fragmentem napomnienia autora Listu do Hebrajczyków, w którym wzywa, aby w nikim nie było niewierzącego serca, które prowadzi do odrzucenia wiary w żywego Boga. Wzywa, aby wierzący wzajemnie się napominali, dopóki jest czas stosowny.

     Tak być powinno, bowiem staliśmy się współuczestnikami Chrystusa.

     Co to znaczy być współuczestnikiem Chrystusa? Być współuczestnikiem Chrystusa, znaczy być w Chrystusie i dzięki temu korzystać z wszystkich darów zbawienia, które Bóg przygotował w Jezusie Chrystusie. Być współuczestnikiem Chrystusa znaczy też z Chrystusem umrzeć grzechowi i z Chrystusem egzystować w nowości życia. Apostoł Paweł bowiem pisał do Kościoła w Rzymie: „Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili. Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo jego śmierci, wrośniemy również w podobieństwo jego zmartwychwstania, wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi” (Rz 6,4-6). W 7. rozdziale Listu do Rzymian Wielki Apostoł pisze zaś o życiu w nowości ducha.

     To, co jest nam dane w Chrystusie przez chrzest, nie jest nam dane w taki sposób, że nie możemy już tego utracić. I po chrzcie ciągle jest możliwe nieposłuszeństwo Bogu, porzucenie wiary w żywego Boga. Dlatego autor Listu do Hebrajczyków do napomnienia dodaje: „jeśli tylko aż do końca zachowamy niewzruszenie ufność, jaką mieliśmy na początku”. Póki trwa to, co się „dziś” nazywa, zachować musimy niezłomną ufność, wiarę w Boga, który nie jest jak pogańscy bogowie niemy, bezsilny, bo nie istniejący. Jeśli jesteśmy współuczestnikami Chrystusa, to przecież postawieni zostaliśmy na drodze, która nie prowadzi od Boga, bo jest to droga do nikąd, ale do Boga. Chrystus jest na niej przewodnikiem, dawcą siły i mocy w pielgrzymce – jak pisze autor Listu do Hebrajczyków – ku wiecznemu odpocznieniu.

Modlitwa:

     Jezu Chryste, Ty przyszedłeś od Ojca, aby nas pojednać z naszym niebieskim Ojcem, żywym Bogiem. W Tobie zostały nam dane wszystkie dary zbawienia. Spraw, abyśmy nigdy nie odwrócili się od Ciebie i od Boga, ale do końca życia zachowali ufność, przezwyciężając wszystkie pokusy, przede wszystkim niewiarę. Amen.

niedziela, 07 lutego 2016
LUTY

7 LUTEGO

Hasła biblijne:

„Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na wła­snym rozumie! Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje ścieżki!” (Prz 3,5.6)

„Trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie”. (J 15,4)

Rozmyślanie:

„Opiewać będę potężne dzieła twoje, Panie, Boże, i wspominać jedynie sprawiedliwość twoją” (Ps 71,16)

     Psalmista przeżył w swo­­im życiu wiele radosnych dni i uniesień serca. Jego oczy oglądały zbawienie Boże w niejednej trudnej chwili narodu, do którego należał. Ramię Pańskie zapewniało i niosło pomoc. Ale przeminęła szczęśliwa młodość, przyszła starość, a z nią słabość ciała. Głowa pokryła się siwizną, którą nie wszyscy potrafią uszanować. Na drodze psalmisty stanęli nieprzyjaciele, którzy naradzali się i czyhali na jego życie i mówili: „Bóg go opuścił; ścigajcie go i pochwyćcie go, bo nie ma ratunku!” (Ps 71,11).

     Ale zgoła inaczej oceniał psalmista swoją sytuację przed Bogiem. Nie­szczę­ście, które go spotkało, wrogowie, którzy go osaczyli i czekali na jego osta­teczny upadek, nie przekreślały jego dotychczasowej drogi z Bogiem. Psalmista był głęboko przekonany, że ręka Boża nadal go prowadzi. W tej wierze trwał i nic nie było w stanie jej zachwiać. Wyznaje przecież: „Ja zawsze będę miał nadzieję i będę pomnażał wszystką chwałę twoją”. Psalmista chce być wdzięczny Bogu za ochronę i wierność. Dlatego ślubuje: „Opiewać będę potężne dzieła twoje, Panie, Boże, i wspo­minać jedynie sprawiedliwość twoją Bo­że”. I prosi Boga, aby go nie opuścił, lecz wspierał jak dawniej.

     Pewność wiary, że Bóg jest z nami i niesie nam pomoc, nie powinna nikogo uśpić. Trzeba nieustannie dążyć do pogłębiania swej wiary i nadziei. Na każdym kroku doświadczamy bliskość Boga. Pomimo tego powinniśmy być czujni. W żadnej sytuacji nie możemy zapomnieć o modlitwie. Uczy nas tego psalmista, który pomimo pewności swej wiary, prosi Boga: „Nie opuszczaj mnie, Boże, aż opowiem a ramieniu twoim temu pokoleniu, a wszyst­kim następnym o potędze twojej!”. Bo nic innego, jak właśnie modlitwa, cią­gle na nowo przybliża nas do Najwyższego i pogłębia nasz związek z Bo­giem, szczególnie wtedy, kiedy jest to prośba o Boże prowadzenie.

„Nie opuść mnie, bo modlę się do Ciebie, a oczy Cię szukają tam, na niebie; nie odmów mi pomocy swej w potrzebie. Nie opuść mnie, nie opuść mnie!” (ŚE. 604,1).

Modlitwa:

     Boże wszechmogący, każdego dnia obdarzasz nas różnego rodzaju dobrami, chronisz nas od złego i okazujesz nam łaskę i sprawiedliwość. Dopomóż nam zobaczyć w codziennym trudzie Twoją dobroć i naucz nas być wdzięcznymi Tobie, przede wszystkim za Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Opiewać chcemy potężne dzieła Twoje, Panie, Boże, i wspo­minać jedynie Twoją sprawiedliwość. Amen.

sobota, 06 lutego 2016
LUTY

6 LUTEGO

Hasła biblijne:

„Dawid rzekł do Salomona, swego syna: Nie bój się i nie lękaj się, gdyż Pan, Bóg mój, będzie z tobą. On cię nie zawie­dzie ani cię nie opuści, dopóki nie będzie wykonana cała praca wokoło służby w świątyni Pana”. (1 Krn 28,20)

„Pan da ci właściwe zrozumienie wszystkiego”. (2 Tm 2,7)

Rozmyślanie:

„Dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy”. (1 Kor 8,6)

     Apostoł Paweł żył w czasach, w których religią państwową był politeizm. Każdy obywatel w cesarstwie rzymskim był zobowiązany do brania udziału w kulcie bóstw pogańskich. Jedynie Żydzi byli z tego obowiązku zwolnieni. Chociaż wielu oświeconych obywateli cesarstwa rzymskiego nie wierzyło w bogów wpisanych do panteonu grecko-rzymskiego, to jednak brali oni udział w uroczystościach na cześć bogów. Tego wymagała wierność tradycji ojców.

     Zachowanie chrześcijan budziło podejrzenie, kiedy okazało się, że nie można ich traktować jako członków jednej z sekt żydowskich. Chrześcijanie – podobnie jak Żydzi – wierzyli w jednego Boga, który objawił się Abrahamowi i prorokom, ale wierzyli też, że u kresu dni – jak czytamy w Nowym Testamencie – objawił się w Jezusie Chrystusie. Apostoł Paweł pisał do korynckich chrześcijan: „Dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy”. Te słowa stanowią fundament chrześcijańskich wyznań, które od wieków przez wiele pokoleń stale są powtarzane: „Wierzę w jedynego Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszyst­­kich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w jedynego Pana Jezusa Chry­stusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami”.

     Ludziom wychowanym w kulturze europejskiej, wydaje się  anachronizmem wiara w wielu bogów. Ale czy w dzisiejszym cywilizowanym świecie oczywista jest wiara w Boga, stworzyciela wszystkich rzeczy? Szerzy się ateizm praktyczny i teoretyczny; teoretyczny nie do końca uświadomiony, praktyczny wynikający z duchowego lenistwa. Musimy mocno stać na gruncie fundamentu naszej wiary: „Dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy”.

Modlitwa:

     Boże i Ojcze Pana naszego, Jezusa Chrystusa! Tyś jest jedynym Bogiem, ponad wszystkim, niepoznawalny i niepojęty. W Ciebie wierzymy i Tobie ufamy. Spraw, abyśmy nigdy nie utracili naszej wiary. Amen.

piątek, 05 lutego 2016
Luty

5 LUTEGO

Hasła biblijne:

„Niechaj więc ogarnia was strach przed Panem, pilnujcie się przy tym, co czynicie, gdyż u Pana, Boga naszego, nie ma nie­sprawiedliwości, stronniczości ni przekupstwa”. (2 Krn 19,7)

„Gdy Jezus siedział w domu za stołem, wielu celników i grzeszników przyszło, i przysiedli się do Jezusa i uczniów jego”. (Mt 9,10)

Rozmyślanie:

„Będę opiewał zawsze dzieła łaski Pana! Ustami swymi będę głosił przez wszystkie pokolenia wierność twoją”. (Ps 89,2)

     Psalm 89, z którego pochodzą powyższe słowa, zatytułowany został przez tłumaczy używanej przez nas w życiu liturgicznym Biblii: Spoj­rzenie wstecz na Boże obietnice dane Dawidowi. Psalmista Pański rzeczywiście spogląda wstecz na dzieje ludu wybranego. Dostrzega w nich działanie Boga. Przekonany o cudownym Bożym prowadzeniu potom­ków Jakuba, sercem pełnym wdzięczności wielbi imię Boże, dobroć i wspaniałość Najwyższego. Powiada także, że w tym wielbieniu nie jest osamotniony. Wszystko co go otacza, śpiewa Bogu pieśń pochwalną: „Niebiosa wysławiają cuda twoje, Panie, i wierność twoją w zgroma­dzeniu świętych”.

     Wszystko, niebo i ziemia, całe stworzenie wielbi imię Najwyższego. Do tej pochwalnej pieśni włącza się psalmista. Powiada: „Będę opiewał zawsze dzieła łaski Pana! Ustami swymi będę głosił przez wszystkie pokolenia wierność twoją”. Jeśli pieśń stworzenia jest niema, jeśli wieść o mocy Bożej – jak czytamy na innym miejscu – podaje dzień dniowi, to psalmista chce wielbić Boga ustami. Bóg dał mu oczy, aby widział wspaniałość stworzenia, ale też dał mu usta, aby nimi z serca wypływającymi słowami wielbił Boga za Jego cudowne dzieła łaski.

     Bóg objawił się przez stworzenie. Nam objawił się w swoim Synu, Jezusie Chrystusie, Zbawicielu rodzaju ludzkiego. Nad polami betlejemskimi w godzinie narodzin Chrystusa, aniołowie śpiewali: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie” (Łk 2, 14). Dołączmy do anielskiego chóru i śpiewajmy Bogu na chwałę.

„Gdy na ten świat spoglądam wielki Boże…
Me serce w uwielbieniu śpiewa Ci: Jak wielkiś Ty!
Gdy w Słowie swym na mojej stajesz drodze,
objawiasz mi swej świętej łaski cud…
Me serce w uwielbieniu śpiewa Ci: Jak wielkiś Ty!” (ŚE. 846,1.3)

Modlitwa:

     Wielbimy Cię Boże i Ojcze naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Tylko Ty jesteś godzien uwielbienia, bo dobroć Twoja trwa na wieki i Twoje dzieła są wspaniałe i cudowne.  Dopomóż nam przez Ducha Świętego, aby każdy nasz czyn, sprawiedliwy i z miłości zrodzony, chwalił Cię i uwielbiał Twoje imię. Amen.

środa, 03 lutego 2016
Luty

4 LUTEGO

Hasła biblijne:

„Sprawiedliwy jest Pan na wszystkich drogach swoich i łas­kawy we wszystkich dziełach swoich”. (Ps 145,17)

„Któż by się nie bał ciebie, Panie, i nie uwielbił imienia twe­go? Bo Ty jedynie jesteś święty, toteż wszystkie narody przyjdą i oddadzą ci pokłon, ponieważ objawiły się sprawiedliwe rządy twoje”. (Obj 15,4)

Rozmyślanie:

„Panie, mocy moja, twierdzo moja i ucieczko moja w dniu niedoli!” (Jr 16,19a)

     Bóg obiecał Jeremiaszowi, że będzie go wspomagał w wypełnieniu jego posłannictwa. Ale prorokowi wydawało się często, że Bóg go opuścił i nie obchodzą Go jego losy. Wszędzie czaili się wrogowie proroka. Jeremiasz musiał znosić obelgi, a nawet prześladowanie. Gdzie więc był Bóg? Czy zapomniał o swojej obietnicy?

     Prorok spierał się Bogiem. Zarzucał Mu niedotrzymanie obietnicy. Jednakże ostatecznie prorok dochodził do przekonania, że Bóg nie może zawieść, że jego odczucia są nieprawdziwe. Z obolałą duszą wyznawał przed Bogiem swoje wątpliwości i składał świadectwo swojej wiary i ufności: „Panie, mocy moja, twierdzo moja i ucieczko moja w dniu niedoli!”.

     To jest wyznanie, które mogło się zrodzić – pomimo pewnych wątpliwości proroka – w sercu, które niejednokrotnie doznało obecności Boga, dotknięcia Jego ręki i przeżycia zbawczej pomocy Najwyższego.

     „Panie, mocy moja, twierdzo moja i ucieczko moja w dniu niedoli!”. Czy my mamy taką ufność i czy tak wyznajemy, kiedy dobiega końca dzień naszego życia, w którym prowadziła nas ręka Boża? Często zapominamy podziękować Bogu, że był z nami w Jezusie Chrystusie, że nas prowadził i ochronił od złego. Czy potrafimy wyznać Bogu: „Panie, mocy moja, twierdzo moja i ucieczko moja w dniu niedoli!” i zaświadczyć o naszej ufności przed światem?

     Śpiewamy często:

„Bóg nasz ucieczką i mocą,
Broni nas dniem i nocą,
On nas w uciskach ratuje,
On bojaźń nam odejmuje” (ŚE. 659,1)

     Niechaj te słowa pieśni będą naszym wyznaniem przed światem!

Modlitwa:

     Panie Boże, prosimy Cię o niezłomną wiarę, ufność i pewność, że nie odrzucisz nikogo sprzed swojego oblicza, a proszącego Cię z pokorą nie odprawisz z niczym. Otwórz usta nasze, abyśmy Cię z radością wysławiali i przed całym światem składali świadectwo naszej wiary i ufności w Twoją pomoc, wsparcie i  prowadzenie przez Twojego Syna umiłowanego, a naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Amen.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5