| < Styczeń 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
środa, 16 maja 2012
Wielkie żniwo

Wielkie żniwo

Pan Jezus spojrzał kiedyś na zgromadzony wokół Niego lud i powiedział: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje” (Łk 10,2). I dzisiaj nasz Pan patrzy i widzi, że zbliża się czas szczególnego żniwa, że za kilka tygodni zjadą do niektórych naszych miast liczni miłośnicy popularnego niemalże na całym świecie sportu, piłki nożnej, aby dopingować swoje drużyny narodowe. Na murawę wejdą piłkarze, jedni się przeżegnają znakiem krzyża, inni dumnie wkroczą i zacznie się sportowa, nie zawsze zgodna z regułami rywalizacja. Ciekawy byłby wynik badań, jak ma się wiara poszczególnych zawodników do ich stopnia agresji i złośliwych fauli.

Zgromadzone tłumy kibiców – to wielkie pole i żniwo, żniwo dla właścicieli stadionów, handlarzy różnego rodzaju gadżetami, hotelarzy i właścicieli restauracji i barów. Oni zbiorą swoje żniwo. A Chrystus, Pan Kościoła, który kazał modlić się uczniom: „Proście  Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje”?

Pan Jezus, w związku z szemraniem faryzeuszy i uczonych w Piśmie, że przyjmuje grzeszników, powiedział trzy podobieństwa: o zgubionej owcy, o zgubionej drachmie oraz o synu marnotrawnym, a właściwie o odnalezionej owcy, odnalezionej drachmie i o dobrym ojcu. Przypowieści te kończą słowa o radości, która będzie po odnalezieniu zguby. Jeśli Pan Jezus uświadomił uczniom potrzebę odnalezienia każdego, kto odszedł od stadka Bożego, od Kościoła, to co należy myśleć o setkach tych, którzy zagubili się w swoim życiu, odeszli od Kościoła i Chrystusa wśród tych tysięcy kibiców, którzy przyjadą, aby być świadkami zmagań między piłkarskimi drużynami. Będą to również ludzie zagubieni, omotani cierniami grzechu, nienawiści, agresji byli członkowie różnych kościołów wyznaniowych – katolicy, ewangelicy, prawosławni, ale także ludzie niewierzący i zdeklarowani ateiści.

Oto wielkie  żniwo… Chrystus daje swojemu Kościołowi wielkie możliwości do misyjnego działania i świadectwa o ewangelii, miłości Bożej i potrzebie poszanowania każdego człowieka, także tego inaczej myślącego i kibicującego. To czas otwartych drzwi dla misji. Ale przyjadą także ludzie wierzący. Czy w czasie trwania Euro 2012 mają być karmieni tylko tym, co będzie się dziać na boisku? Czy nie będą oni potrzebowali innej strawy, słowa Bożego, duszpasterskiej rozmowy?

Euro 2012 – to czas otwartych Kościołów, ogólnie dostępnej informacji o nabożeństwach i spotkaniach na terenie parafii, rozmów na tematy religijne, głównie tych z pogranicza etyki, kultury zachowania itp. dla kibiców, którzy zjadą się niemalże z całej Europy.

Potrzebne jest działanie i świadectwo powołanych do głoszenia ewangelii i tych, których należy powołać do służby na czas Euro 2012. Potrzebna jest odpowiednia literatura religijna, ulotki o treści religijnej. Potrzebna jest konkretna strawa duchowa, a nie hasła propagandowe. Potrzebni są ludzie chętni do rozmowy duszpasterskiej. Niejedna dusza i serce zostanie zranione. Kościół nie może przejść obok potrzebujących pomocy, jak kapłan i lewita z przypowieści Jezusa o miłosiernym samarytaninie. Potrzebne są otwarte serca i otwarta „gospoda”, aby zranieni i zagubieni mogli otrzymać pomoc i usłyszeć świadectwo o Chrystusie, który szukał tych zagubionych i potrzebujących pomocy. Zachęceni do pracy mogą być doświadczeni duszpasterze więzienni i wojskowi, aby mogli udzielać pomocy służbom porządkowym.

Potrzebna jest modlitwa całego Kościoła. Apostoł Paweł pisał do Kościoła w Kolosach: „A módlcie się zarazem i za nas, aby Bóg otworzył nam drzwi dla Słowa w celu głoszenia tajemnicy Chrystusowej”  (Kol 4,3). Podobnie wzywał wierzących, którzy mieszkali w Tesalonikach: „Na ostatek, bracia, módlcie się za nas, aby Słowo Pańskie krzewiło się i rozsławiało wszędzie, podobnie jak u was” (2 Tes 3,1).

W niebie będzie radość nawet z jednego odnalezionego i nawróconego do Chrystusa (Łk 15,7), co znaczy, że Bóg będzie się radował z każdego uratowanego grzesznika.

07:31, mku841 , Do przemyślenia
Link