| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
sobota, 31 grudnia 2016

31 GRUDNIA (STARY ROK)

Rozmyślanie:

„Pan nie odrzuca na wieki. Gdy zasmuca, znowu się lituje według obfitości swojej łaski”. (Tr 3,31.32)

            Na pewno „niewyczerpane są objawy łaski Pana” (Tr 3,22). Jednak każdy baczny obserwator naszego życia, przede wszystkim naszej postawy wobec otaczającej nas rzeczywistości, musi przyznać, że jesteśmy ludźmi wiecznie niezadowolonymi, skarżącymi się i szemrającymi. Każde „teraz” nam się nie podoba. W teraźniejszości potrafimy doskonale dostrzec tylko jakieś niedogodności, ciężary, które musimy dźwigać, jarzma, które nas pętają, zaś spotykającego nas dobra nie dostrzegamy. Wspominamy to, co było i tęsknimy za jakimiś – mówiąc językiem biblijnym – egipskimi garnkami pełnymi mięsa. Ale takich nie było.

            Przeżyliśmy znowu jeden rok. Każdy może ocenić sam jaki on był dla niego. Jakikolwiek by nie był, narzekamy i będziemy narzekać. Ale należy spojrzeć na przeżyty rok w świetle prawdy Bożej i ocenić nasze doświadczenia jako tych, którzy nieustannie stoją przed Bogiem.

            Bóg zbawił nas w Jezusie Chrystusie. Mając na uwadze naszą wrodzoną słabość i skłonność do grzechu, nie pozostawił nas samych, ale w Jezusie dał nam Przewodnika i Zbawiciela na każdy dzień. Chrystus żegnając się ze swoimi uczniami powiedział: „Oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata” (Mt 28,20). Dlatego nasz reformator, ks. dr Marcin Luter nauczał, że Chrystus nie jest naszym Zbawicielem jedynie na Golgocie, ale także w naszym sercu. A to oznacza, że dłoń naszego Pana, Jezusa Chrystusa prowadzi nas nieustannie, chroni i zachowuje. Czyż tego nie doświadczamy w naszym codziennym życiu? Czy nie czujemy, że Chrystus jest na naszych drogach? Pomyślmy, ile razy byśmy ulegli np. nieszczęśliwemu wypadkowi, gdyby nie opieka naszego Pana. „Dobry jest Pan dla tego, kto mu ufa, dla duszy, która go szuka. Dobrze jest czekać w milczeniu na zbawienie Pana. Albowiem Pan nie odrzuca na wieki: Gdy zasmuca, znowu się lituje według obfitości swojej łaski” (Tr 3,25).

            Czy nasza wiara daje temu przekonaniu jakikolwiek wyraz? Nie chodzi tylko o jakieś hasła, np. wypisywane przez wielu na samochodach: „Jezus jest ze mną”, ale o rzeczywiste przeżywanie Chrystusa w swoim życiu, na co dzień, nie tylko w kościele, ale wszędzie tam, gdzie Bóg raczy nas prowadzić.

Modlitwa:

            Panie Boże, dziękujemy Tobie za przeżyty rok i za wszystko, co nas w nim spotkało. Naucz nas być wdzięcznymi. Krocz nadal z nami przez życie w Jezusie Chrystusie, naszym Panu. Amen.

KAZANIE

Ks. Manfred Uglorz, Oto idą dni, Dzięgielów 2016, s. 52nn.

piątek, 30 grudnia 2016

30 GRUDNIA

Rozmyślanie:

„Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze”. (Flp 2,4)

            Apostoł Paweł napomina nas: „Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze”. O swoje sprawy i rzeczy dbamy. Pilnujemy, aby nic nam nie zginęło, aby nasze narzędzia, samochody, książki itp. były w idealnym stanie. Nie chcemy, aby groziło im zniszczenie. Ale czy pamiętamy, że własność naszych bliźnich, także powinna być zachowana w należytym porządku? Czy reagujemy, kiedy ktoś niszczy własność naszych sąsiadów, bliźnich, czy też własność społeczną? Czy reagujemy, kiedy rozwydrzona gromada młodych ludzi łamie przydrożne drzewa, pisze na murach, rozbija szyby, drapie lakier na czyimś samochodzie itp? Czy bronimy cudzej własności, kiedy ona jest rozkradana? Czasem nie łatwo jest uchronić przed zniszczeniem lub kradzieżą cudzą własność. Stajemy wobec siły, która i nas może zmiażdżyć. Ale pomimo tego wiele możemy.

            Ks. Marcin Luter wyjaśniając przykazania Dekalogu, nie tylko pisze, czego nam nie wolno, ale także jaka powinna być nasza postawa. Katechizmowe objaśnienie 5. przykazania brzmi: „Powinniśmy Boga bać się i mi­łować Go, abyśmy bliźniemu swemu na ciele żadnej szkody ani krzywdy nie wyrządzali, ale mu pomagali i wspierali go we wszelkich potrzebach cielesnych”. Podobnie brzmi objaśnienie przykazania: „Nie kradnij!”: „Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy pieniędzy lub mienia bliźniego nie zabierali, ani fałszywym towarem lub handlem ich sobie nie przywłaszczali, ale do ulepszenia i zachowania jego mienia i pożywienia mu pomagali”. Tego uczono nas od dzieciństwa. Czy zapamiętaliśmy tę prawdę chrześcijańskiego postępowania? Czy do niej się stosujemy?

            Ks. Marcin Luter objaśniając przykazanie, w którym zawarty jest zakaz pożądania cudzej własności, pisze: „Pozostajemy przy ogólnym sensie tego przykazania, iż nakazuje ono najpierw, aby nie nastawać na szkodę bliźniego, nie dopomagać ani nie przyczyniać się do jej powstawania, lecz dobrze mu życzyć i pozostawić mu to, co posiada, być mu pomocnym do rozwoju i zachowania tego, co jest dla niego korzystne i co może mu wyświadczyć usługę, tak jak byśmy chcieli, aby nam czyniono”.

„Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze”.

Modlitwa:

            Panie Boże, prosimy Cię, naucz nas, co naprawdę znaczą słowa: „Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze”. Amen.

 

29 GRUDNIA

Rozmyślanie:

„Wspominam dni dawne, rozmyślam o wszystkich dziełach twoich, rozważam czyny rąk twoich”. (Ps 143,5)

            Psalmista w swojej modlitwie apelował do Boga: „Panie! Słuchaj modlitwy mojej, usłysz bła­ganie moje! Przez wierność swoją wysłuchaj mnie w sprawiedliwości swojej!” (Ps 143,1) Ile pokory w tych kilku słowach! Ileż poznania własnej słabości! Ileż czci dla Boga i uznania dla Jego mocy i łaskawości!

            Psalmista prosi: „Panie! Słuchaj modlitwy mojej, usłysz błaganie moje!” i motywuje swoją prośbę: „Przez wierność swoją wysłuchaj mnie w sprawiedliwości swojej!” Apeluje on do wierności i sprawiedliwości Bożej. Innymi słowy powiada: Panie Boże, wysłuchaj mnie, bo Ty jesteś wierny. Obiecałeś wierność naszym ojcom, a przez nich także nam, dzieciom swoim, z którymi zawarłeś przymierze wieczne. Wysłuchaj, bo jesteś wierny i słowa Twoich licznych obietnic nie są puste. Twoje „tak” jest zawsze „tak”. Wysłuchaj, bo jesteś sprawiedliwy i dostrzegasz niedolę swojego słu­gi. Weź mnie w obronę, bo „nieprzyjaciel prześladuje mnie, miażdży na proch życie moje, wtrąca mnie w ciemności”.

            Dlaczego psalmista apeluje do Boga? Dlaczego jest pewien, że Bóg będzie go chronił? Dlaczego oczekuje pomocy Bożej? Odpowiedź znajduje się w słowach: „Wspominam dni dawne, rozmyślam o wszystkich dziełach twoich, rozważam czyny rąk twoich”. Wspominanie dzieł Bożych prowadzi do wiary i pewności, że Bóg odpowie na nasze wołanie i pośpieszy z pomocą w dniu niedoli.

            Święta Bożego Narodzenia, które z łaski Bożej przeżywaliśmy, prowadziły nas do Betlejem, gdzie narodził się Syn Boży. Dane nam było kolejny raz wsłuchiwać się w bożonarodzeniową ewangelię o zbawieniu danym w Chrystusie. Czytaliśmy słowa o Matce naszego Pana, Marii, że ona wszystkie słowa, które słyszała, zachowała w sercu swoim. Również i my zachowajmy je w sercu i wspominajmy narodzenie Tego, który dla nas stał się biedny, aby nas ubogacić darami zbawienia. A wspominać narodzenie Pańskie znaczy iść przez życie z naszym Panem i naśladować Go.

Modlitwa:

            Panie Boże, przez wcielenie Twojego Syna, okazałeś miłość grzesznym ludziom. Twoja miłość objawiona nam w Panu Jezusie Chrystusie jest nam podporą w życiu, źród­łem nadziei i pewności, że zawsze jesteś z nami. Amen.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 159